Odczyt list pakunkowych
Skan PDF zamieniany w arkusz — pozycje, ilości i wagi wyciągane automatycznie, bez przepisywania.
Lista pakunkowa przychodzi jako skan: tabela, często krzywo zeskanowana, czasem odręcznie dopisana. Przepisanie jej do arkusza zajmuje godzinę i kończy się literówkami w numerach. Aplikacja robi to w kilkadziesiąt sekund i oddaje gotowy plik.
Jak to działa?
Przeciągasz PDF w ramkę, wybierasz silnik odczytu i klikasz jeden przycisk. Po chwili wraca arkusz z pozycjami, ilościami i wagami — w układzie, którego używa firma, a nie w takim, jaki akurat miał nadawca.
Dwa silniki i porównanie
Do wyboru dokładniejszy albo tańszy silnik odczytu, a przy trudnych dokumentach tryb porównania, który puszcza oba naraz i pokazuje różnice. Przy czystych skanach wystarcza tańszy; przy odręcznych dopiskach opłaca się dokładniejszy.
Konta i klucz
Dostęp na konta, więc korzysta z tego cały zespół, a nie jedna osoba na swoim komputerze. Klucz do usługi odczytu siedzi po stronie serwera — nikt nie musi go wklejać u siebie.