Lead Miner
Baza firm i kontaktów B2B — 12,7 mln adresów poukładanych w trzynaście branż i kilkaset podgrup, z własnym CRM i wysyłką.
Zamiast kupować kolejne paczki adresów i wklejać je do arkusza, firma ma jedno miejsce, w którym kontakty same się zbierają, porządkują i od razu nadają do kampanii. Baza rośnie codziennie, a przy każdym adresie widać, skąd pochodzi, do jakiej branży należy i czy ktoś już z nim rozmawiał. Aplikacja jest moja od pierwszej linijki — silnik zbierania, baza i panel. W środku są adresy e-mail, numery telefonów i adresy firm oraz instytucji, pozyskiwane kilkoma własnymi technikami; samych metod nie opisuję.
Co widać na pulpicie?
Licznik całej bazy i przyrostu z ostatniej doby, godziny i pięciu minut. Poniżej karty obserwowanych segmentów — dla każdego osobno liczba dopasowanych firm, ile z nich już dostało wiadomość i wykres z ostatnich dni. Od razu widać, który segment się rozpędza, a który stoi.
Podział na branże
Kontakty trafiają do trzynastu głównych branż, a te dzielą się dalej na podgrupy — od firm usługowych i księgowości po motoryzację, noclegi czy budownictwo. Przy każdej gałęzi widać, ile firm w niej siedzi, ile przybyło i ile już obsłużono, więc planowanie wysyłki sprowadza się do wybrania gałęzi.
Praca na liście
Lista filtruje się po statusie kontaktu, po mieście z promieniem w kilometrach, po typie adresu i po nazwie firmy. Każdy wiersz ma status, kategorię i notatkę, a całość da się wyeksportować do arkusza. Do tego szablony wiadomości, sekwencje, własny serwer wysyłkowy i historia korespondencji.